girl

personal joy

ile czasu minęło? nie chce mi się sprawdzać... tak czy inaczej, kolejna enkura
jak ten czas leci, to już niemal rok, jak chłopcy zaistnieli w moim życiu... trochę mi się sentymentalnie zrobiło

ta część jest chaotyczną kontynuacją poprzedniej, to pewnie dlatego, że wszyscy piją
obawiam się też, że straszny kwas, ale to dlatego, że wszyscy piją... :D
(a poza tym jeden z "nowych" nagle chce być ważny)


Collapse )
girl

personal joy

z przyczyn wyższego rzędu drabel, który miał się tu pojawić, zniknął w niebycie... Cóż, i tak był o dreptaniu w miejscu, więc nie jest to taka wielka strata. Gorzej z projektami następnych dwóch ;_;
No nic, jakoś to przeżyjemy... dwie zainteresowane.
ostatnia uwaga: Tak bardzo nie chciałam, żeby było cheesy...

Collapse )